Barbara Buławska

Barbara Buławska

w COLWAY od 2009 roku.

Śmiało i z dumą mogę powiedzieć, że to historia kobiecego sukcesu, mojego sukcesu. Z COLWAY zetknęłam się 9 lat temu u mojej kosmetyczki, która zaprosiła mnie na spotkanie z nowymi, innowacyjnymi produktami polskiej firmy, które spowalniają proces starzenia się organizmu. Ze spotkania wyszłam z butelką platyny dla urody i opakowaniem Colvity dla zdrowia. Na pierwsze efekty nie musiałam długo czekać. I dla zdrowia i dla urody. Już wiedziałam, że to produkty dla mnie. Osoby, które mnie znają wiedzą, że jestem gadułą i natychmiast zaczęłam się dzielić z przyjaciółmi, rodziną i wszystkimi, którzy chcieli mnie słuchać wiadomościami o kolagenie - polskim Eliksirze Młodości firmy COLWAY. Przecież wszyscy polecamy regularnie dobre rzeczy. A to buty, torebki, pierogi itd.

Jakież było moje zdziwienie, gdy dowiedziałam się, że za takie polecanie mogę otrzymywać wynagrodzenie. Przestudiowałam plan marketingowy COLWAY i gdzieś głęboko pojawiło się światełko, że bez dużego ryzyka finansowego mogę zrobić biznes. Proszę nie myśleć, że od razu było łatwo. Wielu moich przyjaciół czy rodzina pukali się w głowę. Trzymaj się tego, co masz! Tak się nie zarabia pieniędzy! Masz wyższe wykształcenie i chcesz być akwizytorem jakiegoś kisielu!!!

I to był moment przełomowy. Nikomu a szczególnie kobiecie nie mówi się , że nie może czegoś zrobić!!! Już wiedziałam, że to jest dla mnie. Początkowo chciałam tylko pomagać innym, by czuli się lepiej i wyglądali pięknie bez względu na wiek.

A w tym momencie pomyślałam, że połączę piękne z pożytecznym. Zaczęłam układać plan. Jeśli mam to robić, to muszę to robić dobrze i profesjonalnie. Czyli nauka, nauka i podglądanie najlepszych. Do dziś powtarzam moim współpracownikom, że chcąc osiągnąć sukces trzeba pracować i cały czas się uczyć. Rozwój osobisty i ilość powtórzeń pozwolą każdemu wejść na szczyt drabiny zwanej sukcesem. Słowo to oznacza dla każdego co innego - musimy je sobie sami zdefiniować i tego się trzymać.

I tak zaczęła się moja przygoda z COLWAY. Z dumą po tych latach mogę powiedzieć, że COLWAY to moje miejsce, moja rodzina i każda zarobiona przeze mnie złotówka to jeden dobry uczynek. Jakże cieszy patrzenie na ludzi, którzy stają na mojej drodze i zmieniają się w oczach, na Innych, Piękniejszych, Zdrowszych, Lepszych, Bogatszych. Nie potrafię zrozumieć ludzi, którzy szukają wciąż bardziej zielonej trawy . To według mnie nigdy nie przynosi efektu, o którym marzą.

Dlaczego?

Otóż dlatego, że przestajemy być wiarygodni a lojalność i szacunek stają się tylko wyświechtanymi słowami. W moim świecie marketingu partnerskiego to ważne słowa i wiem, że dzięki takiej postawie zbudowałam dużą strukturę partnerów, przyjaciół. Struktura rozwija się cały czas i wciąż poznaję nowych ludzi. I to właśnie te wciąż nowe znajomości tak mnie wzbogacają. Każdy wnosi coś dobrego, nowego, mądrzejszego do mojego intensywnego życia.

Nigdy nie zapominajcie też o tych, z którymi zaczynaliście ten biznes, bo to oni są filarami Twojego sukcesu. Do tego co osiągnęłam przez te lata przyczyniło się wiele osób, jednak tym, który stoi przy mnie cały czas, wspiera mnie i jest mi zawsze przyjacielem, doradcą to mój mąż Piotr. Tak, to on początkowo sceptyczny teraz jest największym entuzjastą tej pracy i stylu życia. Piotrze dziękuję!!!

Lata mojej pracy mijają bardzo szybko i mimo osiągniętego sukcesu nie mam zamiaru odpoczywać bo COLWAY to coś więcej niż praca. To styl życia!!!!

Tym wszystkim, którzy szukają swego miejsca na ziemi, powiem „zapraszam”, pokażę jak to robić profesjonalnie, z szacunkiem dla innych. Opowiem, jak to jest, kiedy możesz liczyć na wsparcie prawie o każdej porze dnia i nocy. To w COLWAY możesz zadzwonić w nocy do Prezesa i usłyszeć „Co tam, dlaczego jeszcze nie śpisz?”.

Sukces to piękne słowo i pewnie każdy chce go osiągnąć. Dlaczego zatem nie wszystkim się udaje? To już temat na inną rozmowę i dużo dłuższą. Talenty mamy wszyscy, jest to jednak tylko 1% , reszta to praca czyli 99%.
Czy 9 lat mojego życia to długo na to, co osiągnęłam? Jestem przekonana, że nie. Większość ludzi pracuje na swoje emerytury czyli pieniądze pasywne 30,40 lat. Co dostają w zamian?

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Strona colway.pl używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na ich używanie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Czytaj więcej…

Zrozumiałem